Forum zegarów i zegarków
na Instagramie
zegarek z mechanizmem wybijającym na żądanie po naciśnięciu tłoczka wystającego z koperty, całą wielotonową melodię (a nie tylko „suche” odliczanie godzin, kwadransów i minut jak repetier minutowy). Najczęściej wykonuje to przy pomocy co najmniej 3-4 młoteczków. Jest to najbardziej zaawansowana komplikacja zegarmistrzowska, o wiele bardziej perfekcyjna od minutowego repetiera i tourbillona. Posiada zawsze własny mechanizm napędowy. (źródło)
komplikacja akustyczna, polegająca na wybijaniu na żądanie aktualnego czasu, poprzez uruchomienie mechanizmu repetycji przy pomocy dźwigni lub przycisku z boku koperty. Najczęściej w tej kolejności: godziny, kwadranse, minuty: np. godz. 3.32 brzmiałaby tak: ding, ding, ding (godziny), dong, dong (kwadranse), dang, dang (minuty).
Wybijanie odbywa się przy pomocy młoteczków (zazwyczaj są dwa), uderzających o stalowy drut (lub druty) rezonansowy, biegnący dookoła mechanizmu, równolegle do koperty. Repetycja minutowa (tuż po –> karilonie) zaliczana jest do najtrudniejszej komplikacji zegarmistrzowskiej (za nią plasuje się –> tourbillon, ekwacja i in.).
Teoretyczne podstawy do skonstruowania repetycji minutowej dał ok. 1741 r. Antoine Thiout, natomiast pierwszą konstrukcję wykonał w 1749 r. Pierre-Joseph de Rivaz, a najstarsza która przetrwała do dziś to anonimowy zegarek proweniencji francuskiej z 1764 r.
Forum zegarów i zegarków
na Instagramie